Pilska Liga Koszykówki Amatorskiej

Oficjalna Strona PLKA

POdsumowanie 8 kolejki

 Pierwszy raz w tym sezonie spotkaliśmy się na hali Zespołu Szkół numer 2 o tak wczesnej porze.  No i również w tą niedzielę nie ustrzegliśmy się niespodzianek i bardzo interesujących spotkań. Tak więc, relację z ósmej kolejki zmagań Pilskiej Ligi Koszykówki Amatorskiej czas zacząć!

---

EMOCJE NA SZCZYCIE

Mecz sygnowany jako mecz kolejki nie zawiódł. Był pełny zwrotów akcji, pełen walki – a nawet momentami agresji. Początek spotkania mocno szarpany – na początku małą przewagę zbudował sobie Basket, potem z nawiązką straty odrabiały Czmiele. Pod koniec połowy zdecydowaną przewagę osiągnęli dzisiejsi gospodarze, wygrywając nawet 12 punktami. Basket w pierwszej połowie gubił się niesamowicie – pod koszem w zasadzie nie istniał duet Uliczka-Barański (łącznie 10 zbiórek – sam Rafał Kościerski miał ich 11), zza linii rzutów za 3 mylił się Maciej Tutlewski.

Druga połowa pokrywała się z pierwszą przez pierwsze 10 minut. Po czasie dla Basketu – w końcu coś się w nich obudziło. Obrona grała bardzo agresywnie, zmuszała często do błędów. Czasami wręcz wyprowadzała z równowagi – bardzo niesportowo zachowywał się wtedy Paweł Ludynia (5 fauli + faul techniczny), Basket zbliżał się niebezpiecznie. No i w ostatniej minucie niektórzy mogli dostrzec analogię z wczorajszym meczem piłkarzy ręcznych – remis! Będzie potrzebna dogrywka.

A w dogrywce, która jest przeprowadzana według zasady „o złoty rzut”, bardzo szybko piłkę zdobył Rafał Kościerski, który skorzystał z zagapienia Marcina Uliczki – sytuację próbował ratować Maciej Pasieka, jednak faulował popularnego „Kostka”. Ten nie mógł nie skorzystać z tak dogodnej okazji – trafił 2 osobiste i ustalił wynik meczu na 46:44.

Konkludując – mieliśmy do czynienia z bardzo interesującym spotkaniem, pełnym zwrotów akcji, krwi (ucierpiał Stanisław Lesiński) i bardzo dobrego basketu. Basket może żałować, że nie zagrał agresywniej od początku II połowy – wtedy wynik mógł być całkowicie inny.

Man of the Match: Rafał Kościerski (8 punktów, 11 zbiórek, 3 bloki) – mimo małej zdobyczy punktowej, świetna praca w defensywie oraz decydujące punkty w dogrywce.

ŚLEPE CZMIELE – KS BASKET PIŁA II 46:44

ŚLEPE CZMIELE: Kłodziński 16, Kościerski 8, Ludynia 5, Klawikowski 5, Makowski 5 (1), Jagła 4, Lesiński 3, Weiss 0

KS BASKET PIŁA II: Tutlewski 16, Frąckowski 13 (3), Pasieka 6 (2), Barański 5, Uliczka 4, Mostek 0

---

KOLEJNY RAZ BEZRADNI

W drugim spotkaniu mierzyły się ekipy Vesuvio, a więc czołowej drużyny ligi oraz jeden z outsiderów – ekipa WTK Sportowej Wyrzysk. Mecz stał na niskim poziomie, gracze z Wyrzyska nie mieli dużo do powiedzenia w pojedynku z lepszymi fizycznie i technicznie. Znowu o  losach meczu zadecydowało trio Maciejewski-Kin-Skonieczny.

O przebiegu spotkania nie ma co za dużo mówić. Po raz kolejny gracze WTK zanotowali duża ilość strat, pudłowali w łatwych sytuacjach podkoszowych. Vesuvio było bezwzględne w kontrach, chociaż też nie ustrzegło się kilku przestojów w grze, a to w walce o najwyższe pozycje może odegrać bardzo ważną rolę.

Tak więc, tym meczem Vesuvio zapewniło sobie występ w play-offach, a Wyrzysk pożegnał się całkowicie z tą perspektywą.

Man of the Match: Nikodem Maciejewski (24 punkty, 3 asysty, 2 przechwyty, 9 zbiórek, 1 blok) – kolejny bardzo dobry mecz, do double-double zabrakło niewiele.

VESUVIO UJŚCIE – WTK SPORTOWA WYRZYSK 58:30

VESUVIO UJŚCIE: Maciejewski 24, Kin 14 (1), Skonieczny 8 (2), Haufa 6 (2), Koza 6, Dudzień 0

WTK SPORTOWA WYRZYSK: Łykowski 8, Bruski P. 6, Wojciechowski 6, Bruski Ł. 5, Kłos 5, Gajewski 0

---

BIEDNY SHOW

Jednak niewiele trzeba, aby zadowolić kibiców zgromadzonych na hali ZS2. Razem z TSD Sport Trzcianka, pierwszy raz w tym sezonie przybyła gwiazda streetballu i efektownego wsadzania piłki do kosza – Łukasz Biedny. Już sama jego obecność ekscytowała kibiców czekających na jego efektowne zagrania.

Ale w pierwszej połowie wsadu nie obejrzeliśmy. Po namowach organizatorów i kibiców, a także radach do podających w drugiej połowie mogliśmy obejrzeć cztery efektowne dunki. A do nich – dołożył efektowne 19 punktów. Oprócz niego, bardzo dobre spotkania rozegrali Mateusz Boch i Tomasz Boch.

Całkowicie przyćmieni byli gracze z Chodzieży. Popisywali się kilkoma efektownymi zagraniami, jednakże było to przeprowadzane na bardzo pasywnej obronie TSD Sportu. Przyzwoite zawody zagrali Kacper Weistok, Krzysztof Majewski i Jakub Stefaniak.

Man of the Match: Łukasz Biedny (29 punktów, 5 przechwytów, 7 zbiórek, 1 blok) – bez większego wysiłku wyśmienity wynik punktowy + efektowne wsady

TSD SPORT TRZCIANKA – NOTEĆ AUTO GTW JENOX CHODZIEŻ 86:52

TSD SPORT TRZCIANKA: Biedny 29, Boch M. 27, Boch T. 20 (1), Kościelnik P. 6, Kościelnik K. 4, Ubycha 0

NOTEĆ AUTO GTW JENOX CHODZIEŻ: Majewski 13 (1), Stefaniak 11 (1), Weistok 11 (1), Zamojc 9, Woźniak 8 (2)

---

CO ONI BY ZROBILI BEZ „LIPY”?

No właśnie. Znowu Bartłomiej Lipiński wygrał mecz drużynie z Ujścia. Tym razem zanotował 22 punkty i 13 zbiórek, rzucił też decydujące o losach spotkania trójki bo w końcówce Tax Consulting było już całkiem blisko.

Mecz był obfity w zbiórki – bardzo słaby pół-dystans (79 zbiórek obydwóch ekip to chyba jakiś rekord). Wydawało mi się, że UB rzadko próbowało niekonwencjonalnych zagrań – grali koszykówkę prostą do bólu – stąd też mała ilość strat drużyny z Ujścia. W drużynie Tax Consulting słabe zawody rozegrał Rafał Justynowicz – tylko 6 punktów to trochę za mało jak na zawodnika tej klasy.

Tą wygraną Ujski Basket też może być już prawie pewny udziału w play-offach. Tax Consulting spada przez niedzielną porażkę na miejsce dziewiąte i myśle, że decydujące będą dwa następne spotkania – z AZS PWSZ Piła, oraz z WTK Sportową Wyrzysk.

Man of the Match: Bartłomiej Lipiński (22 punkty, 5 asyst, 2 przechwyty, 13 zbiórek) – tytuł mówi wszystko.

UJSKI BASKET – TAX CONSULTING 45:35

UJSKI BASKET:Lipiński 22 (5), Rajewicz J. 8 (2), Szulc 7 (1), Rajewicz B. 4, Florek 2, Seyda 2, Łabusiński 0

TAX CONSULTING: Krawiec 16 (4), Rzepka 10, Justynowicz 6, Kwiatkowski 2, Szałek 1

---

REKORD „WITKA”, TRIPLE-DOUBLE „LENIA”!

Do w pewnym stopniu niesamowitego meczu doszło o godzinie 13:40. Początkowo zakładałem, że Nauka pewnie wygra w KS Basket Kadet. Liczyłem na około 30 punktów przewagi, bez zbytniego spinania się na przeciwnika. Jednakże przed meczem usłyszeliśmy – był zakład! Przedmiotem zakładu – więcej niż 33 punkty Łukasza Witosa. Czyli… będzie ciekawie.

No i było. Kadeci popełniali kardynalne błędy w rozgrywaniu – po raz kolejny więcej strat niż asyst zanotował Oskar Sokołowski. Kadeci nie byli w stanie sforsować obrony Nauki, która nie była jakoś mocno wymagająca na ten mecz ( w pewnym momencie bronili tylko w trzech!) – długie podanie do Witosa, a ten spokojnie z dwutaktu. Takich akcji było mnóstwo, przez takie akcje doszło do rekordów. Łukasz Witos zanotował spektakularne 53 (słownie: PIĘCDZIESIĄT TRZY) punkty. Całkowity rekord tej edycji. Marcin Leniec zanotował efektowne triple-double (drugie w tej edycji, pierwszym był Grzegorz Serówka z Vesuvio) – 15 punktów, 14 asyst, 13 zbiórek. Prezes KS Basket Piła – Przemysław Pochylski znowu zanotował double-double  - 14 punktów, 15 zbiórek.

Sama drużyna Kadetów nie była w stanie zdobyć tyle punktów co sam Leniec – najlepszy na boisku w drużynie Kadetów – Bartłomiej Semrau zdobył 8 punktów – więc zrównał się z … najgorszym punktowo w drużynie Nauki Łukaszem Szymborskim. Różnica klas.

Man of the Match: Łukasz Witos (53 punkty, 5 asyst, 4 przechwyy, 7 zbiórek) – rekord tej edycji

CK NAUKA – KS BASKET PIŁA KADET 102:34

CK NAUKA: Witos 53 (2), Leniec 15, Pochylski 14, Tabieńko 12, Szymborski 8

KADECI: Semrau 8, Głowacki 6, Załachowski 6, Sokołowski 4, Kwapisz 4, Kubik 4, Długaszek 2, Zabroski 0

---

WAŁCZ TOTALNIE ZASKOCZONY

W ostatnim meczu ósmej kolejki mierzyły się dwie solidne ekipy – AZS PWSZ Piła oraz Powiat Wałecki. Faworytem spotkania byli goście z Wałcza, którzy dosyć pewnie wygrywali większość dotychczasowych spotkań w Pilskiej Lidze Koszykówki Amatorów.

Początek spotkania charakterystyczny dla graczy z Wałcza – bardzo słaby. PWSZ osiągnął kilka punktów przewagi i utrzymywał ją w zasadzie przez cały mecz. Powiat Wałecki czasami odpowiadał, zbliżał się – ale nie był w stanie wyjść na prowadzenie w tym meczu.

Znowu najlepszym w ekipie Akademików był Tomasz Markowski, który przyzwyczaił nas do dobrych wyników punktowych w tym sezonie.  Jak na rozgrywającego jednak, ma trochę mało asyst w tym meczu. W ekipie Powiatu Wałeckiego poprawne zawody rozegrali Macias i Szewczyk, słabo zważając na możliwości zagrał Rafał Prendecki.

Man of the Match: Tomasz Markowski (30 punktów, 3 asysty, 2 przechwyty, 2 zbiórki) – prowadzi do zaskakującego zwycięstwa nad wyżej notowanym rywalem

AZS PWSZ PIŁA – POWIAT WAŁECKI 56:51

AZS PWSZ PIŁA: Markowski 30 (2), Kłos 9 (1), Nowak 7, Ostaszewski 6, Kuczyński 3, Kożuchowski 1, Wojtalewicz  0, Bednarek 0

 POWIAT WAŁECKI: Macias A. 15 (1), Prendecki 13, Macias M. 12 (2), Szewczyk 6, Symonowicz 3, Huber 2, Makaroński 0, Goszczyński 0

---

Statystyki indywidualne po 8 kolejce spotkań:

- najwięcej punktów: Łukasz Witos (CK Nauka) – 173

- najwięcej asyst: Marcin Leniec (CK Nauka) – 53

- najwięcej przechwytów: Maciej Tutlewski (KS Basket Piła II) i Marcin Leniec (CK Nauka) – 26

- najwięcej zbiórek: Rafał Kościerski (Ślepe Czmiele) – 83

- najwięcej bloków: Marcin Skonieczny (Vesuvio Ujście) – 13

- najwięcej strat: Oskar Sokołowski (KS Basket Piła Kadet) – 50

- najwięcej razy za 3: Bartłomiej Lipiński (Ujski Basket) - 24 

3 komentarzy

semi napisał w Niedziela29-01-2012 17:08:08

to teraz czekamy na opis 9 kolejki :)

Leniu napisał w Czwartek26-01-2012 13:01:13

Opisy jak zwykle są Ok, miejmy nadzieję, że Ci się nie znudzi. Co do ostatniej kolejki to niestety nie dotarłem na mecz kolejki i żałuję. Sam obstawiałem zwycięztwo Czmieli, ale nie myślałem, że o ich wygranej bedzie musiała przesądzić aż dogrywka. Po ostatnich wynikach czmieli wnioskuję, że tak jak rok temu szczyt formy szykuja na play-offy albo po prostu starość nie radość ;). Vesuvio Wyrzysk - mozna się było spodziewać takiego wyniku. Co do Ł.Biednego w Trzciance to fajnie dla ligi byłoby gdyby nie był to jego jednorazowy epizod.Szczególnie, że wyczytałem gdzieś w necie że chłopak chce spróbować swoich sił w profesjonalnym baskecie, więc ewentualne starcia z np Patem Jagłą czy Kostkiem pomogą Łukaszowi podjąć decyzję o pozostaniu przy samym dunkowaniu ;). Tax Consulting znowu zawiódł i niestety z tego co widziałem troszkę brakuję tam chemii w zespole,a bez tego za daleko się nie pojedzie. Lipa z taką grą idzie na MVP, ale ja osobiście liczyłem na większy progres tego chłopaka widząc jak grał w zeszłym roku. Co do rekordu punktowego Witki i mojego triple double, to z całym szacunkiem dla młodych chłopaków z Basketu, traktujmy te cyferki jako ciekawostka a nie jakiś faktyczny wyczyn. Wygrana PWSZ to jednak mała niespodzianka, bo wcześniej Wałcz grał równiej. Jak "akademicy" zaczną porzadnie bronić to bedzie ich stać na większe niespodzianki. Pozdro dla wszystkich graczy i do zobaczenia w niedziele. PS. Jak Czmiele wybieracie się gdzieś na balowanie w sobotę to życzę udanej imprezy do samego rana :D

vT napisał w Środa25-01-2012 21:52:16

szczerze się zawodzę waszą aktywnością w tej kolejce! tak zła/nudna kolejka lub opis ;>?

Muszisz być zalogowany aby pisać komentarze