Pilska Liga Koszykówki Amatorskiej

Oficjalna Strona PLKA

Opis kolejki oczami pierwszego widza

Wiem, że na to wszyscy czekają: powrót naszego nadwornego Wieszcza, dzięki Yoachim za Twoją pracę i poświęcony czas, obyś zaglądał do nas częściej:

3 kolejka spotkań PLKA za mami. No cóż - nie zachwyciła. Przyznam, że zamiast ofiarności, serca i poświęcenia dla drużyny, wolałbym oglądać więcej jakości w „sportowej rywalizacji”.
Pierwszy raz oglądałem mecze tegorocznej rywalizacji miłośników oraz „maniaków” basketu w wydaniu PLKA i co mnie najbardziej zaskoczyło to składy drużyn. Oj pomieszało się, pomieszało – szkoda tylko, że nie przełożyło się to na poprawę jakości gry. 
No cóż – jak mawiał klasyk „Tak krawiec kraje, jak……”

Cieszy „powrót do korzeni” ekipy Ślepych Czmieli. Miło oglądać starych przyjaciół razem w jednej drużynie. Pełna ławka zawodników, „wysoko” (wzrost) pod tablicami oraz zgranie - wszystko to w przełożyło się na efektowną wygrana w meczu z TSD Sport Trzcianka. Inna sprawa, że drużyna z Trzcianki wystąpiła w mocno eksperymentalnym składzie. Z jednym wysokim (Paweł Kościelnik) niewiele można zdziałać z walce z rosłymi Czmielami. Na nic się zda znana wszystkim ofiarność Jaworskiego, jeśli pozostali gracze nie będą wykorzystywać swoich pozycji i trafiać. Również gra „w polu” to nie to, do czego przyzwyczaiła nas ta drużyna!. Zapewne, gdy wrócą na parkiet pozostali ze składu, drużyna będzie się prezentować lepiej – bo jak na razie to kiepsko to widzę. W ekipie Ślepych Trzmieli wszyscy zagrali na swym poziomie – choć przyznać trzeba, że 20 zbiórek Morynia robi wrażenie. Mimo, że w statystykach tego nie widać - warto było oglądać choćby te dwa zachwycające podania Klawikowskiego, po których zdobycie punktów było tylko zwieńczeniem akcji!
Trochę dziegciu – martwi fakt, że Makowski miał więcej fauli niż akcji punktowych. No cóż - będzie co poprawiać, by nie pozostać z tytułem największego brutala Ligi! (Sorry Maku – to żart oczywiście!!!)

Najciekawszym bez wątpienia spotkaniem kolejki była rywalizacja „Nauczycieli” z „Uczniami” – bo przecież ekipa PPP’a (Pana Profesora Przewoźniaka) potykała się z UKS Budowlanka. Oczywiście, że wynik był z góry do przewidzenia! Tylko, że postawa młodych graczy UKS – szczególnie w pierwszej odsłonie – była znakomita. Poprawna gra w obronie (ustawienie, krycie), ułożone rozgrywanie piłki, szybkie kontry i celne rzuty (w tym 5 za 3!) – wszystko to spowodowało, że wynik przez długi czas był „na styku”! Brawo chłopcy, brawo Panie Trenerze!
Wiem, wiem - Dziady Team nie napierali zbyt mocno, grali swobodnie i na luzie, ale co może zrobić Czajkowski napierając w ataku na Jagłę?! Lider UKS’u Sadłowski pokazał, że z roku na rok staje się coraz bardziej wartościowym graczem i zapewne już niebawem jego gra będzie ozdobą tej Ligi! Przyjdzie czas - gdy gracze okrzepną i utrzymają skład, że wszyscy będą się musieli z nimi liczyć!
Z ekipy Dziadów Team popisał się Muszyński, który sam zaliczył tyle celnych za 3 co cały zespół Budowlanki! Pozostawienie Muchy na dystansie bez obrońcy - to wyrok i egzekucja!

Ostatnie spotkanie dnia pokazało w pełni uzasadnienie nazwy ekipy z Ujścia. Raduj się i….cierp! Zwycięstwo drużyny Megal KM Import w pełni zasłużone, mimo że nie wznieśli się na szczyty możliwości. Poprawna gra całej ekipy wystarczyła na to by pokonać „klan Rajewiczów”. Smoczyk w skuteczny sposób ograniczał możliwości Bartka Rajewicza w ataku (inna sprawa czy zawsze przepisowo), a Marek Baum na tyle rozsądnie kierował grą swej drużyny, że pozostali gracze wykonali to co do nich należy. Po stronie Radosnego Basketu zabrakło „strzelb”. Osamotniony „Człowiek Orkiestra” – Jakub Rajewicz to za mało. Owszem miał solidne wsparcie w grze Anny Bieniaszka (bardzo interesująca zawodniczka!), ale pozostali gracze wnosili zbyt mało, by można było liczyć na odwrócenie losów spotkania. I tu jak najbardziej na miejscu wydaje się przywołać klasyka – „Jedną małą duszyczką – tak wiele ubyło…” Oby onej nie zbrakło w kolejnych odsłonach!

Do Miłego! – Yoachim
20/11/2017r

0 komentarzy

Muszisz być zalogowany aby pisać komentarze